Wyższa szkoła tłumaczeń

Wyższa szkoła tłumaczeń

Jak się okazało, tłumaczenia techniczne (zobacz) to naprawdę wyższa szkoła jazdy. Przekonałem się o tym po pół roku prowadzenia firmy. Prowadzę firmę, która tworzy strony internetowe. Dlatego w ofercie mamy także tłumaczenia językowe, w tym w ofercie dodaliśmy tłumaczenia techniczne nie bardzo wiedząc, w co tak naprawdę się pakujemy.



Firma świetnie się rozwijała, mieliśmy coraz więcej…

Firma świetnie się rozwijała, mieliśmy coraz więcej klientów, na szczęście nikt nie decydował się na tłumaczenia techniczne. Aż do czasu. Zadzwonił pewnego czwartku pan, który zażyczył sobie tłumaczenia techniczne na swoją stronę internetową. Oczywiście przyjęliśmy zlecenie przekazując tłumaczenia techniczne naszemu zaprzyjaźnionemu tłumaczowi. Wziął oczywiście nasze zlecenie i od razu wziął się do pracy tak, że po kilku dniach tłumaczenia techniczne dla klienta były gotowe. Wysłaliśmy klientowi wykonaną pracę i wystawiliśmy fakturę vat.

Po kilku tygodniach odezwał się…

tłumaczenia techniczne

Foto: tlumaczenia.ostrowiec.pl

Po kilku tygodniach odezwał się do nas ten klient z pretensjami, że nasze tłumaczenia techniczne to kompletny bełkot i ma on przez to same problemy. Jako szef firmy spytałem o co chodzi. Wytłumaczył mi, że nasz tłumacz zbyt dosłownie przetłumaczył pewne frazy, przez co stracili zagranicznego kontrahenta. Tym sposobem nasza firma nie dostała referencji.

Demotywatory

"Wolę wierzyć, że istnieje jakaś siła wyższa, że Bóg nie jest stworzony przez człowieka !" –

Mistrzowie:

Informacje z facebooka –

line
footer
Działa na WordPress | Zaprojektował Elegant Themes